20 września 2016

Jezioro

Co roku tam wyjeżdżamy. Jezioro w górach, my, wiewiórki, dzikie gęsi i ta obezwładniająca cisza lasu, w którym leży dom. Ja raczej wolę wakacje aktywne, gdzie jest dużo chodzenia, zwiedzania, kiedy możemy cały dzień na nogach spędzić.. a te wyjazdy górskie to pomysły mojego męża...


CZYTAJ DALEJ...

19 września 2016

biała sukienka

  Często, bardzo bardzo często zapatrzę się na drzewa i wiatr kołyszący nimi spokojnie. Na trawę koszoną regularnie co tydzień. Na chwasty, na które nigdy nie ma czasu. Na pobitą doniczkę z której wystają korzenie Petunii. Na własne, niedoskonałe paznokcie. I na milion innych względnie...


CZYTAJ DALEJ...

11 września 2016

chodzi tylko o szansę.

  Moja córka ma koleżankę. Taką, z której to nic nie wynika. Taką, która w szkole była kilka razy zawieszona, ciągle pcha się w kłopoty. My jako rodzice tłumaczymy, pokazujemy fakty, zadajemy pytania i zmuszamy do przemyśleń. Nie działa nic. Nadia ją lubi. Tłumaczy nam,...


CZYTAJ DALEJ...

30 sierpnia 2016

blog – i co dalej?

Kochani czytelnicy,   Od kilku miesięcy zastanawiam się mocno nad blogiem. Tysiące myśli przelatują mi przez głowę. Sami zauważyliście, że piszę rzadziej, mniej odpisuję, mniej uczestniczę… fanpage pada, instagram nadrabia za wszystko naokoło. W czerwcu napisałam dla was post…. pożegnalny. Płakałam przy każdej postawionej literze. ...


CZYTAJ DALEJ...

23 sierpnia 2016

3:50 czasu amerykańskiego

Godzina 3:50 pm czasu amerykańskiego. Wszystko spokojnie się dzieje. Przysiadłam tylko na chwilę (chwilo trwaj) by odetchnąć przy kawie. Dziś zdążyłam już zrobić całą masę rzeczy. Czasem zdaje mi się że moje ręce działają jakby były odrębnym organizmem. Potrafią wszystko na raz. Tego nie zrozumie...


CZYTAJ DALEJ...

6 sierpnia 2016

40

  „Coraz trudniej po schodach, coraz puściej w kredensie, aż tu nagle pogoda, taka dobra pogoda, odpowiednia pogoda na szczęście.” – Agnieszka Osiecka       Mój tata, od kiedy skończyłam 39 lat, przy rodzinnych spotkaniach podśpiewywał mi „40 lat minęło jak jeden dzień…”, opowiadał...


CZYTAJ DALEJ...

11 maja 2016

rak

Nie sądziłam że kiedykolwiek zdanie lekarza „to może być wszystko” (w tym też rak) może przynieść tak niesamowitą ulgę. Nie sądziłam, że rak jako prawdopodobieństwo może przynieść nadzieję… Może dodać chęci do wypowiadania słów… jakichkolwiek. Że to zdanie lekarza niosące ewentualność nowotworu i pewnie z...


CZYTAJ DALEJ...

25 kwietnia 2016

czekamy.

Nie ma mnie. I jeszcze trochę mnie nie będzie. Ale dziś dodam choć parę (a może właśnie na przekór bardzo dużo) zdjęć…   Potrzebuję czasu tylko dla siebie. Wrzucić zdjęcie na instagram, napisać spokojnie długiego maila, gotować, prać i wieszać kolejne ramki. Potrzebuję jak powietrza...


CZYTAJ DALEJ...

16 marca 2016

czas na życie

Czasami łatwo nie zauważyć rzeczy najistotniejszych. Tych, z których składa się życie. Poranku pełnego zapachu świeżo mielonej kawy. Przelotnego całusa od męża. Zadowolonej buzi pełnej bitej śmietany. I rączek dopychających w tę buzię karmelizowaną wiśnię. Bo jak szaleć to na całego. Czasami łatwo dać się...


CZYTAJ DALEJ...

8 marca 2016

remont.

Napisałam dzisiaj kolejny post. Wiecie że ja piszę te posty nałogowo? Piszę i odkładam do folderu „próbne posty”. Ale tak naprawdę one nie są próbne, tylko niedokończone. Mam chwilę, zaczynam pisać a potem brakuje mi czasu by je dokończyć. Napisałam wczoraj na facebooku, że ja...


CZYTAJ DALEJ...