25 lipca 2017

sweet tea

Zaparzyłam herbatę o smaku dzieciństwa. Pachnie jak wakacje u mojej babci na wsi. Usiadłam na wygładzonej sofie, gotowej na wieczór. Przed chwilą ogarnęłam dom, dałam jeść piątce dzieci (każdemu co innego bo nie ma inaczej). Wstawiłam naczynia do zmywarki. Dziesiąty raz wytarłam blaty w kuchni....


CZYTAJ DALEJ...

26 czerwca 2017

dmuchawce

  Jestem emocjonalna.   Oplatam się uczuciami. Wypełniam się nimi i trwam od początku do końca dnia. Roztrząsam je. Zdaję sobie sprawę z tego co ważne. Podkreślam w myślach jakie mam szczęście. Ściskam w pamięci swoje dni spędzone z babciami. Doceniam kromkę chleba. Tą ze...


CZYTAJ DALEJ...

18 marca 2017

małe historie

  Na dworze tak pachnie wiosną że zapiera dech. W Pennsylvanii mamy takie niesamowite zjawisko, że pogoda potrafi przeskoczyć z mrozu do ciepła w przeciągu jednej nocy. Podobnie jest z deszczem – rano pada a o dwunastej pełne słońce. Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora...


CZYTAJ DALEJ...

13 marca 2017

cudów nie ma.

Zbieraj momenty. Jak najwięcej. Wszystko co ważne układaj w głowie i w najszczelniejszym kuferku. Gromadź te najpiękniejsze wydarzenia z życia, by kiedyś, no wiesz… by kiedyś łzę uronić i doznać tego cudownego uczucia pod skórą.   Zbieram jak głupia. Jak szalona. Na blogu, w folderach...


CZYTAJ DALEJ...

12 stycznia 2017

duże dzieci

Czasem mam ochotę trzasnąć (nie, nie drzwiami) czymkolwiek co mam pod ręką. Roztrzaskać na podłodze nowy wazon z Bolesławca czy coś jeszcze cenniejszego! Krzyczeć, ryczeć i włosy rwać (nie, nie swoje)!   Kiedy miałam małe dzieci byłam seksowną (tak mi się przynajmniej wtedy wydawało) dziewczyną...


CZYTAJ DALEJ...

10 stycznia 2017

Dominikana

W miękkim piasku palcem wypisuję „ona ma..” zamazuję i piszę „Iwona” dodaję 3 serduszka, uśmiecham się do aparatu, którym obraca mój Marcin… wczuwam się w wiatr.. chłonę każdy moment ciepłego wieczoru. Włosy mam posklejane od wilgoci. Piasek jest nie z tej ziemi… Powietrze ciężkie ale...


CZYTAJ DALEJ...

22 grudnia 2016

życzenia

Napisałam trzy dni temu życzenia. Dla was. Takie prosto z serca. Dziś je przeczytałam przed publikacją i stwierdziłam, że banały same… Bo wy już wiecie, że szczęścia i spokoju i spełnienia marzeń to tylko jedna strona medalu. Prawdziwe życie to szczęście ale i trud codziennego...


CZYTAJ DALEJ...

16 grudnia 2016

postanowienia

Przy praniu, gotowaniu i wiązaniu ostatniej kokardy na prezencie uzmysłowiłam sobie, że czas na postanowienia noworoczne. Mam dziś wolniejszą chwilę więc obiecałam sobie, że jak już tą kokardę zawiążę to idę i notuję. Rok temu nie zrobiłam żadnych postanowień. To był ciężki okres w naszym...


CZYTAJ DALEJ...

9 grudnia 2016

święta.

Dzisiaj. To już będzie dzisiaj. Zrobię choćby nie wiem co. Wcisnę w nadmiar przedświątecznych obowiązków. Przełożę coś na jutro, pojutrze.. nie przysiądę z herbatą zrelaksować się patrząc w ogień z kominka… Odpuszczę coś napewno i w końcu znajdę chwilę na to co uwielbiam – napiszę...


CZYTAJ DALEJ...

13 listopada 2016

miało być o śniegu i liściach…

W Polsce śnieg, tutaj jesień. W Polsce sanki, tutaj grubszy sweter. W Polce dzień dobry, tutaj dobranoc… Szeregi ludzi wychodzą na ulicę 11 listopada… który nic nie znaczy tutaj. Pachnie inaczej wszystko, począwszy od wiosennego lasu a skończywszy na zapachu wolności. I tak od lat....


CZYTAJ DALEJ...