Archiwum - Styczeń 2013

27 stycznia 2013

człowiek i dwa kilo pomarańczy

  Czasem oczy zamykam i myślę sobie o tych ludziach. Wyobrażam sobie małe historie, krótkie chwile. Że wstała i zdjęła kurtkę z wieszaka. Że wpadła do pokoju jak burza, śmiechem zajęła całe otoczenie. Że doszedł do domu ciężkim krokiem i jakoś na wysokie schody się...


CZYTAJ DALEJ...

24 stycznia 2013

Blog Roku – proszę o głosy :-)

Jak wiecie pewnie w większości mój blog bierze udział w konkursie na BLOG ROKU 2012 w kategorii „Ja i moje życie”.   Mam już numer, pod który można wysyłać sms-y.    Tych, którym się mój blog podoba – proszę o głosy :-):-) Koszt sms-a to...


CZYTAJ DALEJ...

23 stycznia 2013

każdy sobie bajkę skrobie

Zwykle to tak jest, że człowiek nie myśli. Wystarczy świeca pachnąca bergamotką. Wystarczą ramiona czyjeś usłużne. I słów kilka znaczących bardziej lub nawet mniej. Najzwyczajniej w świecie puszcza się mimo uszu. Bo to przecież nie jest tak, że ja żyję w bajce. Że potem te...


CZYTAJ DALEJ...

18 stycznia 2013

po trzykroć TAK

Przypominam że ten blog bierze udział w konkursie na BLOG ROKU 2012   – dobrze słoneczko – tak kochanie – już idę – musisz poczekać na swoją kolej.. – wy jesteście trzy a mama jedna, – teraz jest czas dla mamy, obiecałyście, że zajmiecie się...


CZYTAJ DALEJ...

12 stycznia 2013

głupie serce

Na początku przypominam, że mój blog bierze udział w konkursie na BLOG ROKU 2012 więcej informacji, jak głosować 24 stycznia „Z wielu pieców się jadło chleb/ Bo od lat przyglądam się światu/ Nieraz rano zabolał łep/ I mówili zmiana klimatu Czasem trafił się wielki raut/...


CZYTAJ DALEJ...

7 stycznia 2013

Konkurs na blog roku 2012

http://www.blogroku.pl/2012/onamasilee No w końcu Początkowo mój blog został odrzucony z rywalizacji o tytuł bloga roku. Powód prozaiczny. Nie opublikowałam informacji o konkursie na pasku bocznym na stronie głównej. Wysłałam maila z wyjaśnieniem, że szablon mojego bloga nie pozwala mi na publikowanie niczego z boku. Że...


CZYTAJ DALEJ...

6 stycznia 2013

o ile ten sernik czasem upieczemy…

Często sięgam w przeszłość. I przypominam sobie te najprawdziwsze relacje, te bez wirtualnego cienia na plecach. Jak w szkole podstawowej z Martą, Aśką i Agnieszką poznawałyśmy życie w damskiej toalecie. Bo tam to były rozmowy życiowe i tematy tabu roztrząsane. Pani od historii była obgadana...


CZYTAJ DALEJ...