Archiwum - Luty 2013

25 lutego 2013

parasol w kropki

Od świtu do nocy późnej. Od tu do cholera wie gdzie. Od deszczu do parasola w kropki, a potem pod szeroki dach. Od przystanku do autobusu szkolnego i do przedszkola na wyznaczony parking. Od przemyślenia do głupiej decyzji. Od kanapki z serem rano do szczotkowania...


CZYTAJ DALEJ...

22 lutego 2013

jednak życie potrafi zaskoczyć…

  Dziś dzień zaczynał się jak każdy inny. Rano rutyna, szybko szybko.. potem już wolniej, kawa, ciastko, śniadanie.. obowiązki takie i inne. Usiadłam na chwilę odpocząć pomiędzy ogarnięciem kuchni a drogą do dokumentacji firmowej czekającej na mnie od wczoraj. Usiadłam, otworzyłam komputer, przejrzałam dwa blogi…...


CZYTAJ DALEJ...

19 lutego 2013

podła Malinowska

Kiedyś pewna kobieta powiedziała mi, że nie ma się wpływu na dziecko. Że dziecko rodzi się albo dobre, albo złe. Pozwolę sobie tego głębiej nie komentować. A skupić się tylko na tym, że tak jak ludzie są inni i w co innego wierzą i czym...


CZYTAJ DALEJ...

14 lutego 2013

jak ptak

Przyglądam się jak tańczą. Ręce dziewczyny. Ja krzątam się i udaję, że też coś robię. Czasem już nie udaję, bo już mniej mi wstyd. Ona jak ptak. Jakby fruwała po moich pomieszczeniach. Szybka taka i dokładna. Dziewczyna – pomoc przy sprzątaniu. Pomoc, bo przecież sprzątam...


CZYTAJ DALEJ...

10 lutego 2013

chwile, momenty… urodziny

I znów się kłócą. Znów krzyczą tak, że uszy puchną. Jedna krzyczy bo boi się być sama na górze. Druga łzy leje, bo nóżki są tak zmęczone, że nie mają sił schodów pokonać. Trzecia straszy tą pierwszą, że za plecami ma ducha, więc krzyk zamienia...


CZYTAJ DALEJ...

4 lutego 2013

tęcza nad dojrzałością

Zapomniałam jak to jest. Bez planu jak można żyć. Bez zapisanych stron kalendarza papierowego i tego w smartphonie. Bez namysłu i bez stresu. Bez planowania głębszego i upychania w kalendarz. Bez wyznaczonej godziny, czasu wyeksponowywania, namaszczania błahego zdarzenia uwagą. Bez scenariusza. Nie do wiary –...


CZYTAJ DALEJ...