Archiwum -

17 sierpnia 2013

pomiędzy gdzieś…

Czasem jedno spojrzenie. A czasem tylko gest. Czasem dwa zdania napisane. Uśmiech oddany dwiema kropkami i nawiasem. Czasem to za mało. A czasem wystarczy. By takie prawie nic stało się małym początkiem. Żyjemy sobie na co dzień. Mamy męża, dzieci, rodziców, brata, kuzyna, przyjaciół. Mamy...

CZYTAJ DALEJ...

11 sierpnia 2013

na żurawiej

Żurawina na ulicy Żurawiej w Warszawie.  Spotkanie kobiet blogujących i czytających blogi. 3 godziny wrażeń. Uściski dłoni. Głośny śmiech. Opowiadanie i wysłuchiwanie. Ktoś miał lat 40 a wyglądał na 30. Ktoś inny umie kłócić się po niemiecku tak samo dobrze jak polsku. Ktoś był w...

CZYTAJ DALEJ...

2 sierpnia 2013

idealistka w Polsce

Inaczej. To pierwsze słowo, które nasuwa się już na lotnisku. Jak się tylko z samolotu wysiada po dziesięciu godzinach lotu transatlantyckiego.  Polska. Inna. Ludzie. Inni. Domy, łąki, rowerzyści.  Nos wlepiam w szybę samochodu wujka, który wyjechał po nas na lotnisko.  -Dziewczynki zobaczcie bociany! cztery aż!...

CZYTAJ DALEJ...

19 lipca 2013

ja i tylko Ty

Zdarza się. Pewnie każdemu. Bo nie wierzę, że nie. Że wzrok podąża, tam gdzie podążać nie powinien. Serce zabije niezwyczajnie. Ni to mocniej, ni to szybciej. Inaczej. Może bardziej chaotycznie. I wyprostować nam się zdarza i poprawić fryzurę. I przepiękny makijaż zrobić, nie że dla...

CZYTAJ DALEJ...

16 lipca 2013

lipiec w każdym z nas.

Tydzień za tygodniem mija.  Latem zdecydowanie szybciej. Te dni jak ptaki, przylatują i odlatują spłoszone. A ja nie nadążam z odnajdowaniem się w nich. Ja lubię spokojniej. Nie, nie lubię nie mieć na głowie. Lubię mieć. Ale mieć tak by mi było dobrze. By gonić...

CZYTAJ DALEJ...

9 lipca 2013

nie sztuką jest dziś wyciągnąć dłoń…

Pamiętam, że gdy tę historię usłyszałam byłam dużo młodsza. Mało z tego chyba rozumiałam. Teraz wszystko wydaje mi się dużo jaśniejsze. Przyjaciółka przyjaciółki, a może to była przyjaciółka przyjaciółki przyjaciółki płakała podobno jak bóbr. Straciła coś, co w jej życiu było bardzo ważne. Coś, co...

CZYTAJ DALEJ...

1 lipca 2013

nigdy nie mów nigdy

      Dziś pewna dziewczyna zostawiła komentarz pod jednym z moich starych postów. Pod postem o Ameryce. Przywołała myśli już nieco zakurzone. Ta dziewczyna, Joanna, rok temu przyleciała do USA. I nieco zdziwiona jest faktem, że rok to mało, by poczuć się tutaj jak...

CZYTAJ DALEJ...

24 czerwca 2013

w małych domkach z czerwonym dachem

Dużo jest nostalgii zawsze w moich postach. Dużo rozważań. Analiz. Patosu pewnie też. Bo w tych postach dużo jest mnie. A ja taka jestem właśnie – z wielką otwartością do ludzi, uśmiechem, ale też z pewnym dramatyzmem w oczach, z brakiem lekkości życia czasem.  Głębokim...

CZYTAJ DALEJ...

18 czerwca 2013

koguty

Są momenty perfekcyjne w życiu.  Takie gdzie muzyka w duszy dokładnie zgadza się z tym co w sercu. A umysł przestaje domagać się uwagi. A w zasadzie on też zatraca się w trwającej chwili. Momenty niezwykłe.  Kiedyś dostrzegałam je słabiej. Omijałam niewzruszona. Kiedyś wyraźniej widziałam...

CZYTAJ DALEJ...

13 czerwca 2013

…ale jest

Woda z pomarańczą i miętą. Nasza ulubiona. Czereśnie. Kochamy. Cupcakes. Dzieci – chocolate chips, ja bananowo-orzechowe. Grzyboranie. A w zasadzie usuwanie trujących grzybów z naszego trawnika. Zosia. To taka cała ona. Na drzewie z głową w dole. Zioła. Mamusi nie ma bez ziół. Nie istnieje....

CZYTAJ DALEJ...