Archiwum - Kwiecień 2015

27 kwietnia 2015

George.

Wyjechałam z domu jak zwykle. Wsiadłam do samochodu. Wsteczny, lusterka boczne, do tyłu, skręt, do przodu. Ograniczenie prędkości 25 m/h. Jadę więc wolniutko osiedlem i patrzę na kwitnące drzewa. Oooo takie drzewo muszę mieć w nowym domu! Cudowne. A te też piękne ale jak się...


CZYTAJ DALEJ...

23 kwietnia 2015

banalne wyznania żony.

Kręcę się kręcę. Wypełniam tony dokumentów. Wypisuję czeki. Odgrzewam obiad. Zamiatam. Robię okłady na podbite oko córki. Umawiam wizytę do lekarza bo oko wygląda coraz gorzej. Piję dużo wody bo po badaniu coś tam muszę z organizmu wypłukać. Boli mnie strasznie głowa. Włączam bajkę. Klikam...


CZYTAJ DALEJ...

14 kwietnia 2015

sobota.

Idzie wiosna. Wyciągam doniczki z garażu. Ziemią oczyszczam stres. Im brudniejsze mam rękawy bluzy tym lżejsza się czuję. Słońce coraz ostrzejszymi promieniami wypala troski i trudności. Nie zawiodła mnie dziś pogoda. Nie zawiódł dobry dzień. Robię sobie kolejną kawę. Energią dzieci wybrukować mogłabym drogę stąd...


CZYTAJ DALEJ...