Archiwum -

18 marca 2017

małe historie

  Na dworze tak pachnie wiosną że zapiera dech. W Pennsylvanii mamy takie niesamowite zjawisko, że pogoda potrafi przeskoczyć z mrozu do ciepła w przeciągu jednej nocy. Podobnie jest z deszczem – rano pada a o dwunastej pełne słońce. Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora...


CZYTAJ DALEJ...

13 marca 2017

cudów nie ma.

Zbieraj momenty. Jak najwięcej. Wszystko co ważne układaj w głowie i w najszczelniejszym kuferku. Gromadź te najpiękniejsze wydarzenia z życia, by kiedyś, no wiesz… by kiedyś łzę uronić i doznać tego cudownego uczucia pod skórą.   Zbieram jak głupia. Jak szalona. Na blogu, w folderach...


CZYTAJ DALEJ...

12 stycznia 2017

duże dzieci

Czasem mam ochotę trzasnąć (nie, nie drzwiami) czymkolwiek co mam pod ręką. Roztrzaskać na podłodze nowy wazon z Bolesławca czy coś jeszcze cenniejszego! Krzyczeć, ryczeć i włosy rwać (nie, nie swoje)!   Kiedy miałam małe dzieci byłam seksowną (tak mi się przynajmniej wtedy wydawało) dziewczyną...


CZYTAJ DALEJ...

10 stycznia 2017

Dominikana

W miękkim piasku palcem wypisuję „ona ma..” zamazuję i piszę „Iwona” dodaję 3 serduszka, uśmiecham się do aparatu, którym obraca mój Marcin… wczuwam się w wiatr.. chłonę każdy moment ciepłego wieczoru. Włosy mam posklejane od wilgoci. Piasek jest nie z tej ziemi… Powietrze ciężkie ale...


CZYTAJ DALEJ...