Archiwum - Sierpień 2017

22 sierpnia 2017

tak to chyba jakoś będzie

  Fotografowałam kiedyś wszystko. Liść spadający z drzewa na lśniącą w słońcu trawę. Krople deszczu. Uśmiechnięte buźki. Zaczytane. Czubki własnych trampek na piaszczystej ścieżce. Rozłożoną książkę z podkreślonym tekstem. Ławkę, z której zaczyna modnie schodzić farba. Nas, na jesiennym spacerze. W kawiarni. W budce telefonicznej...


CZYTAJ DALEJ...

11 sierpnia 2017

o sobie

I gdy wieje od wschodu wiatr. Taki, że głowę urywa. I gdy śnieg. Liście jesienne zaczynają dotykać ziemi. I gdy słońce pali jak na pustyni. Z każdym dniem i nocą i westchnieniem. Z każdym uśmiechem, niedosytem, żalem,   wierzę, że mam powód.   Prosty powód,...


CZYTAJ DALEJ...

3 sierpnia 2017

pewnego popołudnia

Dziś zagadnęłam do męża. Wiesz, mam takie marzenie, chciałabym odwiedzać każde miejsce o którym czytam książkę. Teraz czytam „Katedra w Barcelonie”. Boże jak ja chciałabym tam pojechać! Zobaczyć! Iść śladem Arnaua… Tyle cudownych miejsc się przeżywa czytając książki! Dlaczego by ich nie zobaczyć. Aż mam...


CZYTAJ DALEJ...