5 września 2012

tych kolorowych jarmarków… i tamtych złocistych bajgli

Zamyślenia czas i tęsknoty także nadchodzi. Ameryka miód i słodycz. Mój mały raj. Odnalezione szczęście moje. Mój koniec tęczy. Moja iluzja czasem też.. taka zniekształcona interpretacja rzeczywistości. By żyć było lżej. Bo Ameryka płynąca radością i dostatkiem, płynie też czasem goryczą, złością, bezsilnością. Nie raz...


CZYTAJ DALEJ...

29 sierpnia 2012

jak mała dziewczynka wspinająca się na paluszkach

Zmieniłam swoje życie Znacznie Osiągnęłam spokój, wolność Dostateczną Poszukałam i znalazłam Szczęśliwie Teraz meble tańczą po domu Ściany żądają innych kolorów Przesuwanie, dopasowywanie, szukanie… Natarczywe My, nasze wnętrze, nasz dom Wszystko uparcie mknie ku spójności I nic tu po naszym „nie” Nic tu po męża...


CZYTAJ DALEJ...

28 sierpnia 2012

Wyróżnienie

Mój blog został wyróżniony. Jest mi bardzo miło i niezmiernie się cieszę. Wyróżnienie otrzymałam od  Magdy  I choć ono cieszy bardzo, jednak słowa, którymi obdarzyła mnie Magda, cieszą nieporównywalnie bardziej. Dziękuję 🙂  Zgodnie z zasadami należy umieścić baner z wyróżnieniem na blogu oraz podlinkować osobę...


CZYTAJ DALEJ...

25 sierpnia 2012

Jak przenieść życia górę?

Ja nie wiem jak przenieść tę górę. Bo każdy z nas inna górę niesie, na inna się wspina i z innej spada. Każdy z nas mierzy się z codziennym dniem, za głośnym, za cichym, za niesprawiedliwym. Mierzy się z kolejną nocą, gdy dziecko małe płacze,...


CZYTAJ DALEJ...

21 sierpnia 2012

bardziej modern czy vintage?

Nieśmiało mogę powiedzieć, że teraz to już bardziej vintage. Ale przez bardzo długi czas byłam kobietą modern. I nie tylko kolory ścian były modern. Modern był ubiór, fryzura, biżuteria, meble w domu, sprzęty kuchenne, ramki do zdjęć… Potem modern zaczęło dusić.. czułam, że w mojej...


CZYTAJ DALEJ...

14 sierpnia 2012

in somebody’s shoes

Widziałam dzisiaj ludzkie nieszczęście..  Nieszczęście pod dachem niewielkiego domu. I choć tym wszystkim ludziom, tam zastanym w nieszczęśliwym domu, z oczu tak dziwnie patrzyło, to serce moje pękało na części 100.  I potem cały dzień przemyśleń, że jak ja to mam dobrze w życiu, i...


CZYTAJ DALEJ...

10 sierpnia 2012

moje małe osobiste święto

Dziś mija równo miesiąc od kiedy mam bloga. Tak, tak to tylko miesiąc. A mi się jakoś wydaje, że robię to wiecznie 🙂  Chciałam bardzo podziękować, tym którzy mnie czytają. Którzy zaglądają, zostawiają komentarze, zapisują się do obserwatorów bloga. Och jak takie rzeczy cieszą!!! Nie...


CZYTAJ DALEJ...

7 sierpnia 2012

alchemia macierzyństwa

Czy to normalne, że matka czasem chce uciec na koniec świata? Schować się przed tymi małymi istotami, które tak łapczywie przecież kocha.. Czy to możliwe? Czy jeżeli tak, to ona jest złą matką? Bo inne takie na pewno nie są, inne to mają więcej cierpliwości,...


CZYTAJ DALEJ...

4 sierpnia 2012

rozpędzony ten czas

Otóż ja ciągle gdzieś gonię. Szybko robię masę rzeczy. Ja nawet szybko odpoczywam. Nie daję sobie często prawa do posiedzenia spokojnego.. takiego przez parę minut, nie godzin! Bo w głowie wtedy walka, taka wewnętrzna, czy jeszcze chwilę pobyć tu, czy pędzić dalej bo coś jest...


CZYTAJ DALEJ...

30 lipca 2012

krótka rozprawa o łasce bożej

Bo jak to w życiu jest. Raz lepiej a raz całkiem nie. I chwila czasem człowieka zaskoczy. Najczęściej zaskakuje w sumie. I wczoraj było tak inaczej, słońce nad głową i niebo niebieskie jak w Rzymie. I trawa pachniała i choć trochę wypalona, szczęściem malowana mocno...


CZYTAJ DALEJ...