12 stycznia 2013

głupie serce

Na początku przypominam, że mój blog bierze udział w konkursie na BLOG ROKU 2012 więcej informacji, jak głosować 24 stycznia 🙂 „Z wielu pieców się jadło chleb/ Bo od lat przyglądam się światu/ Nieraz rano zabolał łep/ I mówili zmiana klimatu Czasem trafił się wielki...

CZYTAJ DALEJ...

7 stycznia 2013

Konkurs na blog roku 2012

http://www.blogroku.pl/2012/onamasilee No w końcu 🙂 Początkowo mój blog został odrzucony z rywalizacji o tytuł bloga roku. Powód prozaiczny. Nie opublikowałam informacji o konkursie na pasku bocznym na stronie głównej. Wysłałam maila z wyjaśnieniem, że szablon mojego bloga nie pozwala mi na publikowanie niczego z boku....

CZYTAJ DALEJ...

6 stycznia 2013

o ile ten sernik czasem upieczemy…

Często sięgam w przeszłość. I przypominam sobie te najprawdziwsze relacje, te bez wirtualnego cienia na plecach. Jak w szkole podstawowej z Martą, Aśką i Agnieszką poznawałyśmy życie w damskiej toalecie. Bo tam to były rozmowy życiowe i tematy tabu roztrząsane. Pani od historii była obgadana...

CZYTAJ DALEJ...

29 grudnia 2012

szczęście w stercie prania zaklęte

…A było to 24 grudnia 2012 roku. Kominek tlił się w najzimniejszym pokoju domu. Na dworze chłód. W domu gwar. Pokrywki oddawały dźwięki w otoczenie przykrywając garnki i odkrywając. Dzieci śmiały się, płakały i kłóciły na zmianę…Mama krzątała się na swoich szpilkach, a Tata dopinał...

CZYTAJ DALEJ...

21 grudnia 2012

natłok myśli gaszony ogniem z kominka

Za chwilę jadę po dzieci. Obiad prawie gotowy, prezenty zapakowane, lodówka wyszorowana .. na razie w głowie.. ale zrobię to dzisiaj na pewno. Obrus uprasowany i odkurzona kuchnia bo złoty pył z papieru opakunkowego mógłby zdradzić, że coś się tu w tej kuchni działo. A...

CZYTAJ DALEJ...

15 grudnia 2012

pierwszy post bez zdjęć

Zareagowałam płaczem. A tak naprawdę rykiem niekontrolowanym. Tak płakałam, że mąż mocniej wciskał pedał gazu by szybciej ze mną być.    Wiadomość od przyjaciółki „włacz tvn24!”. Włączyłam i w jednej chwili króciutkiej świat zawirował.  Łzy leciały ciurkiem, trzęsłam się i wykręcałam numer do męża.  Boże...

CZYTAJ DALEJ...

14 grudnia 2012

śniegiem czy piaskiem

Chodniki zadeptane bardziej niż zwykle, parkingi przeciążone, półki w sklepach dotykane stokroć częściej. Kobiety zmęczone porządkami, mężczyźni kobietami. Czasem na odwrót. Idą Święta. A wraz z nimi ciepło dziecięcych uśmiechów i okrzyków radości, bo ten list, który właśnie piszą i rysują wkrótce będzie czytał Mikołaj....

CZYTAJ DALEJ...

4 grudnia 2012

za te oczy wasze ♥

A dziś krótko dla odmiany 🙂 W zadowoleniu z dnia, posiadania tego a nie posiadania tamtego, w uśmiechu nieschodzącym z mych ust, z paznokciami ciężko nadszarpniętymi szorowaniem szafek – bo Święta za pasem, w miłości do przyjaciółki bo kolejny dowód mi dała na istnienie rzeczy...

CZYTAJ DALEJ...

28 listopada 2012

Moja Ona

Pamiętam wielką, zieloną torbę. Zajmowała cały bagażnik. Pakowałam ją ostrożnie, z przemyśleniem mody i wygody. Upchnęłam do samochodu mamy i… Wyjechałam na studia. Z malutkiego miasteczka w wielki świat. Z domu na Kochanowskiego do domu na Medycznej. Ciężko było i wesoło na przemian. Imprezy i...

CZYTAJ DALEJ...

20 listopada 2012

kto komu figle płata

W siebie wnikam głębiej porą zimową. Słucham szeptów własnych przemyśleń i obserwuję każdy gest. Zimową porą jestem inna. Spokojna bardziej, wolniejsza i zamyślona, melancholijna. Baczniej oglądam świat i nad życiem prowadzę dyskusję. Sama ze sobą, wieczorem, w południe i rano. I podejść do mnie trudniej...

CZYTAJ DALEJ...

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE