15 lipca 2012

moje dziewczynki

  Długo zastanawiałam się czy pokazanie własnych dzieci na moim blogu to dobry pomysł. „Wszyscy tak robią” usłyszałam. Ja jednak myślałam – że po co? a w jakim celu? a że niby kogo to może obchodzić.. Dziś jednak wpuścić świat postanowiłam do mojej strzeżonej jaskini....

CZYTAJ DALEJ...

13 lipca 2012

zwyczajnie ukryta niezwykłość

Taka babcia sobie jechała dziś obok mnie. Z 80 lat miała i ten samochód prowadziła. Ale tutaj, w Ameryce, to nic dziwnego. A ja się tak na światłach jej przyglądałam i tak zerkałam. A że światła były długie, bo to duża ulica była, to tak...

CZYTAJ DALEJ...

9 lipca 2012

małymi literami

o przyjaźni nieskończonej… nieskończonej na zawsze, do końca, bez mrugnięcia okiem. aż nie wiem jakich słów użyć i jak te słowa w zdania poskładać, by niczego temu obrazowi nie odebrać, nie zakrzywić, nie przesadzić bez powodu. moja przyjaciółka… pierwsze słowo to mądrość. niewiarygodna. taka po...

CZYTAJ DALEJ...

7 lipca 2012

mieć odwagę…

Zacznę od krótkiego wierszyka, który wysłała mi parę tygodni temu przyjaciółka: Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli: – Żona – zołza, Przyjaciele – oszuści, Szef – idiota, Praca – beznadziejna, Życie do dupy…. Anioł Stróż stoi za jego plecami i zapisując to wszystko myśli: –...

CZYTAJ DALEJ...

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE