Podcast Episode 2 Dzieci

 

 

 

*Zdjęcie do wpisu na stronie głównej pochodzi z internetu

9 komentarzy

  • Genialny pomysł 🙂 Jak miło Ciebie posłuchać, masz taki kojący, spokojny głos 🙂

  • Super było posłuchać i dowiedzieć się o Was czegoś więcej 😀 Moje dziecko podobne z charakteru jest do Zosi. Pozdrawiamy i czekamy na więcej 😉

  • Iwonko, super pomysl z tymi twymi audycjami. Glos masz cudny, spokojny, opanowany, kojacy.
    Milo jest ciebie posluchac, audycja super, dala do myslenia, czlowiek slucha, zastanawia sie i jednoczesnie porownuje czy aby tak wlasnie ja tez postepuje ze swoimi corkami…czy moze nie, a powinnam. Fajna sprawa. Moja starsza corka, lat 11, tez ma charakter bardzo zblizony do twojej Zosi, oj jakze ja sie z nia tez cackam :), ile my sie ugadamy, utlumaczemy, mam nadzieje ze to w przyszlosci zaowocuje! Z niecierpliwoscia czekam i wygladam kolejnych piatkow :).

  • Fantastyczny czas z Tobą … opowiadaj, radź, przekazuj patenty na fajne życie, a ja zawsze coś od Ciebie przetransportuje☺ do swojego życia. Buziaki.

  • Piękne i wspaniałe masz podejście do dzieci! To tak ważne, żeby z dzieckiem rozmawiać, wysłuchać, przeprosić – traktować jak człowieka właśnie, a nie robota do wykonywania poleceń co niestety mam wrażenie miało miejsce te 30,40 lat temu, kiedy my byliśmy mali… Moja starsza córka ma dopiero 4 lata, ale już nie raz przepraszałam Ją za swoje słowa czy zachowanie i widzę jakie to przynosi korzyści. Dla Niej i dla mnie-bo zawsze, ale to zawsze później w podobnej sytuacji bardzo staram się już nie popełnić tego samego błędu. Dziwne to życie, nasze mamy przecież też nas kochały, kochają ale podejście było zupełnie inne.

  • Aleksandra |

    Pani Iwono!
    Bardzo cenię sobie Pani bloga i lubię tu wracać. Z sympatią chciałabym zwrócić Pani uwagę na pewien błąd. Nie powinno się umieszczać informacji „*Zdjęcie do wpisu na stronie głównej pochodzi z internetu”, to nieposzanowanie prawa autorskiego. To tak jakbym wzięła Pani zdjęcia, wykorzystała je prywatnie lub komercyjnie i napisała, że znalazłam je w internecie (co jest przecież zgodne z prawdą). 🙂 Warto korzystać z banków zdjęć i wyszukiwać tam fotografie z licencją CC0, daje nam to możliwość wykorzystywania zdjęć bez oznaczania źródła bądź autora.
    Pozdrawiam i ściskam serdecznie!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *