sesja literacka

 

 

Mam 41 lat (jeszcze przez dwa miesiące bo za dwa to już 42). Mam 41 lat i uwielbiam swoje zmarszczki. Dosłownie uwielbiam. Opadającą skórę na policzkach i oczach mniej.. ale się jej uczę. 

Kiedy przyszedł do mnie fotograf od razu mu powiedziałam: chcę żebyś podkreślił moje zmarszczki. Chcę zbliżenia, nie chcę retuszu. 

Zdziwił się trochę bo każdy chce retusz. Bo ma być pięknie, sesja ma być doskonała i taka do której chce się wracać myślami i oglądać potem te zdjęcia setki razy. 

Nie. Moja będzie inna. Moja będzie prawdziwa. Mam zmarszczki. Ale te zmarszczki to moja historia wypisana na twarzy. Te od śmiechu ciągłego, te od zmartwień, te od upływu czasu… zwyczajnie z braku kolagenu. Blizny na mojej twarzy to wydarzenia. Na przykład ta, kiedy upadłam na ścięte drzewo u babci i rozcięłam sobie górną kość policzkową. Ale żeby podkręcić atmosferę opowiadałam potem wszystkim w szkole, że skoczył na mnie kogut i mnie udziobał 🙂

Mam też blizny po ospie. Mam pieprzyki i i takie tam.. Wszystko to, to JA. Nie wygładzona programem buzia na której widać tylko powierzchowność, ale moja własna, najprawdziwsza z wypisanym życiem. I takie zdjęcia kocham najbardziej na świecie!  

Ale tak naprawdę to ja tych zmarszczek nie widzę! Po prostu widzę piękną sesję. 

A ze mną nie jest łatwo.. bo wciąż od fotografa słyszałam: sztucznie, nienaturalnie… Nie umiem na zawołanie pozować i strzelać min że niby to jestem zamyślona :))  Nie było więc łatwo, ale fotograf przytrafił mi się  najlepszy i dlatego wyszła piękna sesja literacka.  

 

Z okazji tej sesji przypominam wam o spotkaniach autorskich ze mną w maju i czerwcu w Warszawie, Krakowie, Białymstoku i Grajewie. 

Na wszystkie spotkania są jeszcze miejsca. Także  kto chciałby ze mną porozmawiać i kupić moją najnowszą książkę, proszę się zapisywać.

Po prawej stronie bloga macie banery informacyjne(kliknijcie na nie). Lub kliknijcie TUTAJ po więcej informacji. 

A poniżej sesja. 

Przyznam się wam, że zrobiłam ją tylko dlatego, że poproszono mnie o zdjęcie do plakatu informacyjnego na spotkanie grajewskie. A ja nie mam żadnych ładnych swoich zdjęć… Wciąż tylko dzieci i dzieci… Ale teraz się chyba przekonałam i być może będzie tych sesji więcej! 

 

Jakie macie plany na weekend?? Ja odpoczywam!! Od dawna mi się nie zdarzyło więc będzie bosko 🙂 

PS. Odpoczywam to nie znaczy że leżę i nie ruszam się z domu bo oczywiście milion razy będę dzieci podwozić wszędzie… do koleżanek, kolegów, na akupunkturę, na mecz. Takie życie matki 🙂 

 

 

 

Autorem wszystkich zdjęć jest Krzysztof Kuraś

Polecam wszystkim z PA, NJ i NY z ogromną przyjemnością

 

 

 

 

11 komentarzy

  • Natiraf Mariola |

    Piękna sesja Iwonko! Piękna Ty!

  • Alicja Lopes |

    Piękne zdjęcia Iwonko … a najpiękniejsze te roześmiane 🙂 ja wiem, ze miało być skupienie i zaduma… ale uśmiech masz najpiękniejszy w świecie !

  • przepięknie, a uśmiech po prostu zniewalający!!!
    Można pięknie, naturalnie i bez retuszu? można:-)

  • Renata |

    Piękna kobieta!!! Piękne fotki…pozdrawiam serdecznie

  • jeszcze przed tym postem , po pierwszym zdieciu na instagramie zobaczylam piekna ! kobiete ! prwdziwe piekna ! i juz wtedy pomyslalam , ze na pewno tak chcialo jej wewnetrze piekno !

  • Prawdziwie Piękna….

  • Nie mogę doczekać się spotkania z Tobą – jesteś wspaniała i taki będzie Twój wieczór literacki w Grajewie

  • Bardzo fajna sesja, w fajnym wnętrzu 🙂 Całość ma niezły klimat i charakter, ale ale… wyobrażam sobie taką sesję wieczorną, zamiast kawy lampka wina, świece wokół, mnóstwo poduszek na podłodze i nieład na głowie 😀 ale oczywiście nie do plakatu 😉

  • Magda |

    Piękna kobieta z piękną duszą.

  • Wspaniały tekst. Ja mam 32 lata i ani trochę nie przejmuję się zmarszczkami, już są i też do nich tak podchodzą. Kurze łapki uwielbiam, moim zdaniem dodają uroku. 🙂 Wygładzona twarz jest dla mnie nijaka, no ale ja zawsze byłam fanką naturalności. hehe Piękna z Ciebie kobieta. Zdjęcia klimatyczne, bardzo ładne. Pozdrawiam serdecznie. 🙂

  • Magdalena |

    ojej no cudnie, magicznie, z klimatem, pięknie dobrane kolory! ten sweter i kolor paznokci 🙂
    przecudny uśmiech, oglądając odwzajemniałam uśmiechem swoim 🙂
    przemiło się ogląda. Jesteś kobietą z klasą Iwonko, piękna, naturalna, idealna 🙂
    ps. Kochana jaka rasa psiaków, oba cudne, ale ten brązuś (jak mówi moja córcia) jest przeuroczy! 🙂
    my mamy kociaka, ale pies też się marzy 🙂
    pozdrawiam serdecznie Magda :*

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *