warto żyć.

Nic nie trwa wiecznie,

wszyscy mamy ograniczony czas.

Będę jedną z wielu, która kiedyś powie, że było warto. Która bez zastanowienia obejmie myślami dobry, coraz krótszy dzień.

Będę trwać we wspomnieniach długo i spokojnie.

I przytakiwać, że nie było łatwo, ale było warto.

I wtedy gdy poranki były ciężkie.

Gdy żyć nie chciało się wcale.

Gdy włosy rwałam a Ty mówiłeś, że już niedługo los zmieni zdanie.

Gdy ktoś był chory i blady.

Gdy umarł.

Gdy słońce o poranku wstawało.

Gdy byliśmy w Kanadzie.

Gdy parzyłam kawę a ona do mnie nieustannie mówiła.

Gdy otrzymałam od Ciebie najlepsze Twoje lata a w zamian dałam swoje.

Gdy świat dał nam 3 pary warkoczy.

Gdy komuś jedną parę zabrał bez powodu.

Gdy wypuszczałam w niebo kolejny balonik.

Gdy doceniałam mlecz na środku piaskowego tortu.

 

Nic nie trwa wiecznie…

I rzadko bywa niezwykłe na zawołanie.

I rzadko sprzyja bez powodu.

 

Ale choć nie jest łatwo, to wciąż jest warto,

żyć.

 

Można uwierzyć w życie i próbować. Można zagubić się we własnej pretensjonalności i narzekaniu na wszystko.

Można na wiele sposobów. Każdy zna swoją receptę. Moja działa. Jak narazie działa. I wciąż każdego dnia czuję że jest warto… Cokolwiek mnie spotyka, doceniam górę pełną możliwości, które nauczyłam się widzieć.

Ale wciąż uczę się, wciąż popełniam błędy, wyciągam wnioski i próbuję. Nie poddaję się.

 

Denerwują mnie ludzie którzy poddają się na pierwszym zakręcie. Którzy mają ciągle pretensje do kogoś a nigdy do samego siebie. I Ci którzy wymagają od innych więcej niż od siebie samych. Denerwuje mnie stawianie na pierwszym miejscu swoich niepowodzeń… Kręcenie się wokół własnych problemów z konsekwencją godną podziwu.

Denerwuje mnie w ludziach to, że nie widzą tego że tracą własne życie… i że problemy ma każdy z nas. KAŻDY.

Tylko nie każdy traktuje je z takim namaszczeniem i tworzy z nich sens życia.

Są ludzie, którzy wciąż płaczą nad własnym losem a nie spodziewają się nawet, że to nie los… to głupota.

I tak szczelnie zamykają się w szklanej bańce, że odbija ona każdy promień słońca…

A potem na starość powiedzą, że życie jest do dupy, że nie jest warte zachodu… że to brud, smród i ubóstwo.

 

A ja zaśmieję się pod nosem. Zamknę oczy i przypomnę sobie cudowne momenty, dla których warto się było starać.

I nie dlatego że jestem od nich mądrzejsza, rozsądniejsza czy fajniejsza.

A dlatego, że postanowiłam kiedyś, że pierdoły dnia codziennego mnie nie złamią. Że duże problemy złamią mnie tylko na chwilę, zanim się ocknę. Że nie poddam się nigdy w walce o własne życie.

Że nawet jak myślę, że nic nie ma sensu to muszę mocno (często wbrew sobie) wierzyć zapisanym w głowie słowom…

…. że choć nie jest łatwo, to wciąż jest warto,

żyć.

 

 

Cudownej niedzieli i każdego kolejnego dnia kochani. Życie jest na tyle piękne na ile chcemy pięknym go widzieć. Otwierajcie szeroko oczy 🙂

Tak mnie dziś na poetyckie zapiski wzięło…

 

Buziaki niedzielne ??

 

36 komentarzy

  • …że choć nie jest łatwo, to wciąż jest warto, żyć. Piękne i mądre słowa Iwonko, napisze je sobie na kartce i oprawie w ramkę. Chociaż jestem optymistką (jak Ty zresztą), to te słowa będą mi przypominać kiedy w ferworze dnia codziennego się zagubię i będę utyskiwać na wszystko, tylko nie na siebie. Bo pięknie żyć zależy tylko od nas samych. Jest takie przysłowie ,,Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”

    Pozdrawiam serdecznie
    Basia

    • Basiu dałaś mi fajny pomysł! też sobie te słowa wypiszę i oprawię w ramkę 🙂 cóż.. czasem własne słowa potrafią walnąć w łeb lub dać kopa.. bo ja podobnie jak każdy z nas mam cienkie momenty, narzekam, jestem pretensjonalna i często potrzebuję przypomnienia… uściski i buziaki 🙂

  • Iwono ? należę do tego samego klubu co Ty… dodam tylko, że jesteśmy tutaj na Ziemi zbyt krótko, żeby marnować naszą bezcenną energię na bzdety. Pięknego wieczoru!

  • Życie jest na tyle piękne na ile chcemy pięknym go widzieć. I to od dziś jest moim mottem każdego kolejnego dnia, dziękuje Iwonko!!!

  • Karolina S. |

    Warto! Naprawdę warto.. mimo ciągłego wiatru w oczy i łez morza wylanych…
    Wiem, co piszę… doceniłam życie, każdy wschód słońca.. tocząc bitwę o każdy kolejny dzień..
    Piękny post, Iwonka… I gdy przyjdą gorsze momenty (bo i takie bywają) przypomnę sobie Twoje słowa.. mój nowy drogowskaz…
    Ściskam Kochana!!! Jak zawsze zresztą ?

    • Ja też Cię ściskam mocno 🙂 i powiem Ci Karolina, że budują nas w życiu rzeczy przeżyte mocno. I te pozytywne i negatywne… i choć bronimy się i żadne z nas nie chce przeżywać ciężkich chwili, to jednak w życiu każdego są one potrzebne. Niestety… ??

  • Cudne słowa:) Ramka zawisnie i i mnie! Może nareszcie przestanę się przejmować pierdolami 😉

  • A ja nie oprawie ale wydrukuje i wkleję dla córki do innych wartościowych tekstów. ..albo napisze odręcznie żeby czytając czuła mnie jeszcze bardziej,nawet gdymnie juz nie będzie. ..a dla siebie zrobiłam zrzut ekranu bo czasami lubie przed zasnieciem przeczytać mądre słowa i mieć je zawsze pod ręką. Pozdrawiam

  • Gdy świat dał nam 3 pary warkoczy.
    Gdy komuś jedną parę zabrał bez powodu….. tak pięknie napisalas, ze musiałam czytac kila razy … pisz częściej, bo tęsknie 🙂

    • Cześć 🙂 Jak mi zawsze miło że tu jesteś! Chciałabym umieć pisać częściej… ale żeby mógł powstać głębszy tekst potrzeba dystansu i zwolnienia tempa, potrzeba napisać 10 takich sobie, by mógł powstać jeden taki fajniejszy 🙂 🙂 ściskam Cię Ala!

  • Tak się z Tobą zgadzam. I cieszę, że mi też się udało. Zauważać. Doceniać. Podnosić do góry brodę.
    A tych ludzi, co nie potrafią jest tak wielu, tak szkoda.
    Warto żyć. I w piątek i w poniedziałek.
    Pozdrawiam serdecznie. I serdecznego maila Ci wysłałam. Z podziękowaniem:)

    • Aniu, dostałam maila, przeczytałam i potem zaginą gdzieś w zalewie. Idę do niego wrócić, bo pamiętam że bardzo chciałam odpisać. Czasem potrzebuję przypomnienia choć naprawdę staram się odpisywać na bierząco 🙂 ściskam Cię ?

  • Małgorzata |

    …a ja po prostu dziękuję za piękne ,mądre słowa płynące z serca ….i serdecznie pozdrawiam…
    Wdzięczna Bogu za każdy rozpoczęty i przeżyty dzień matka czwórki wspaniałych dzieci i szczęśliwa babcia czwórki wnucząt ….było i jest warto przejść ” góry i doliny” naszego życia ,bo ono tak naprawdę jest piękne !!
    Uściski zostawiam 🙂

    • Małgosiu! To kobiety takie jak Ty więcej i mądrzej wiedzą o życiu. Takie które przeżyły dużo więcej… których doświadczenie przewyższa moje wielokrotnie. Tym bardziej jest mi niezmiernie miło, że doceniasz mój tekst. Uściski przesyłam!!

      • Małgorzata |

        Dziękuję bardzo za tak miła odpowiedź!!!
        Czytam wszystkie wpisy kiedy tylko mogę i wracam do starszych 🙂
        Jak tylko wrócę do Polski w listopadzie kupię Twoją książkę będzie mi towarzyszyła w pracy na obczyźnie abym czerpała świeże spojrzenie na wiele spraw i abym potrafiła być nadal dobrą mamą ,teściową ( jestem dopiero dwa razy ,jeszcze dwa przede mną 😉 ) i babcią …..
        Mam trzy wartości w życiu WIARA,NADZIEJA,MIŁOŚĆ lecz z nich największa jest MIŁOŚĆ!!!
        Kiedy miłujemy innych w około siebie świat jest piękniejszy ….
        🙂 uściski

  • Bardzo ładnie to napisałaś. Moja mama jest pesymistką i tak pokazywała mi świat, dlatego w dorosłym życiu muszę mocno walczyć i uczyć się patrzeć na świat innymi oczyma. Dzięki Twoim wpisom przychodzi mi to znacznie łatwiej.

    • Moja mama też. I też dużo walki kosztuje mnie codzienność. Mój mąż bardzo mi w tym pomaga, czuwa bym się nie zapędziła.. ale też kilka lat temu przestałam bać się tego co mnie prześladowało w myślach – „będziesz pesymistką do końca życia” – a zaczęłam walczyć by nie być… Udało mi się 🙂 🙂 Poza tym gdy moje dzieci zaczynały rozumieć coraz więcej.. ja zrozumiałam coś też.. – nie mogę być pesymistką, nie mogę, DLA NICH. Pozdrawiam Cię i ściskam!

  • aj… jak dobrze ze jestes :* i chyba tak mialo byc ze Twoje slowa przeczytalam wlasnie dzisiaj. Sciskam mocno <3

  • Piękne! Prawdziwe i mocne!

    Dziękuję!

  • Ja wczoraj usłyszałam piękne zdanie na kazaniu w kościele : ,,Pomyśl, że rano obudzisz się z tym wszystkim, za co dzień wcześniej podziękowałeś Panu Bogu”. Zafrapowało mnie to zdanie , dało do myślenia i skłoniło do refleksji. Bo chyba tak własnie jest że my nie doceniamy tych wszystkich czasami zwykłych chwil a skupiamy sie na tym co złe, kiepskie, przygnębiajace itd. I często budzimy się z ,,niczym,, rano bo niczego nie potrafimy docenić i nie potrafimy znaleźć nawet w przykrych doświadczeniach jakiegoś pozytywu, dobra. Wiem ze jest to cholernie ciężkie ale warto próbować!!!!

    • Oczywiście że warto!! Kamila pomyśl.. człowiek składa się z doświadczeń, budują go emocje wynikające z tych doświadczeń, zarówno te pozytywne jak i te negatywne. Gdyby ten człowiek skupiał się tylko na problemach i tragediach i to jego życie zbudowane byłoby z samych smutnych emocji. Jego życie byłoby smutne. Jeżeli zaczniemy konsekwentnie wciskać (choćby na siłę) pozytywne emocje do naszego życia, to to życie zacznie z tego czerpać.. bardzo mocno zgadzam się z tymi pięknymi słowami z kazania 🙂 ściskam Cię!

  • Świetny wpis. Dziękuję 🙂

  • Bardzo dziękuję- tak poprostu z głębi serca i mocno przytulam

  • …oj jak dobrze Cię czytać. Ja mam dość ciężkie życie ciągle pod górkę, ale staram się z całych sił nie poddawać i wspinać na przekór losu bo to moje życie i nikt go za mnie nie przeżyje. Trzeba czerpać radość z każdego dnia i robić wszystko żeby było jak najlepiej. Załamać się i narzekac jest najłatwiej a nie o to chodzi. Trzeba mieć twarda dupe za przeproszeniem i walczyc o każdą cenna chwilę zycia. Pozdrawiam

  • Zycie ogolnie latwe nie jest… jeden ma uslane rozami , drugi ciagle pod gorke. Jest takie powiedzenie : co nas nie zabije , to nas wzmocni. Glowa do gory – haslo Dnia , bieszmy to co dal nam los bo mimo wszystko warto zyc i nadawac zyciu sens. Poddac sie tez mozna ale czy to cos zmieni – nie na wszystko mamy wplyw…:))

  • Jestem ZA 🙂

  • Iwonko Ty powinnaś zostać trenerem osobistym albo terapeutą. Twoje słowa to zawsze miód na moje serce. Zawsze też są napisane wtedy gdy mam gorsze dni- stawiają mnie wtedy do pionu:) Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam:)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *